Ala stała w zaczarowanym gabinecie luster. Bo czyż odbicie nie jest czarem? Czyż odbicie założenia, które sobie przyjęła, a które ukazało się w lustrze rzeczywistości nie jest czystą magią? No, chyba, że przybrudzi się taflę, od której ma się odbić świat.
Świat działa na zasadzie lustra. Koncentrujesz uwagę na zagadnieniu i z nagła… dostrzegasz to zagadnienie w postaci materialnej. Jasne, można to tłumaczyć logiczną nauką i wydłużać swoją czaszkę do kształtu jajka wielkanocnego, żeby zabłysnąć jak grzybek atomowy w kuluarach świata faryzeuszy. Można mądrzyć się i poszerzać nomenklaturę, żeby jeszcze bardziej skomplikować to, co proste i założyć kolejny naszyjnik ze sztucznych pereł płytkowodnego uznania manekinów. A można iść w proste wytłumaczenie.
Logika pojawia się jako skutek
Planowanie w formie logicznej jest domeną energii męskiej. Jeśli zrobię krok w przód, to przemieszczę się w czasoprzestrzeni. Jeśli zrobię skok w bok, to zapewne wyjdzie mi to bokiem- na bliższym albo dalszym odcinku czasu. Myślenie linearne, umiłowane przez lewą półkulę naszego wewnątrzczaszkowego komputera, jest obsypane logiką jak pączek cukrem pudrem. I logika się przydaje. W obliczeniach. W przewidywaniach na giełdzie. Do ustalania motywów. Motywów literackich, motywów zbrodniczych. Ale życie niekoniecznie jest logiczne.
Logika jak klasyczna fizyka
Do pewnego momentu da się wszystko policzyć. Da się ustalić trajektorię ruchu. Ale tylko do pewnego momentu. Einstein się nad tym głowił (i jego żona, jak podają źródła, choć historia lubi ją pomijać). Bo kiedy zwykła prędkość zaczyna przechodzić w prędkość światła, to logika zwyczajnie się załamuje. Zderza się z horyzontem zdarzeń. Taka czarna dziura, która ma w sobie znacznie więcej informacji, aniżeli jej fizyczne gabaryty są w stanie pomieścić. Zupełnie jak ludzka wyobraźnia– jeśli założyć, że jest w człowieku, to jakim cudem w tych ograniczonych powłokami postaciach jest nieskończona ilość możliwości? Oczywiście wchodzimy w tematy kwantów, a te logikę mają nieco nielogiczną.
Lustro
Ale wracając do Ali i jej lustra… Albo lepiej. Do złej Królowej, która koncentrując się na młodziutkiej i powabnej Śnieżce pyta Lustro, kto jest najpiękniejszy na świecie? I co pokazuje jej Lustro? Ano przedmiot (tudzież podmiot) jej koncentracji. To, co karmi swoją uwagą. Nie jej odbicie- czyli nie to, co chce. Ale to, czym jest. A jest zawiścią do konkretnej osoby- i to właśnie ukazuje jej lustro. To, co jest. Bo lustro rzeczywistości pokazuje zawsze to, czym / kim się jest.
Czym (kim?) jesteś?
Jesteś kimś, jeśli działasz jako Istota z wyższych pobudek. Z miłości. Z radości. Z akceptacji. Ze szczęścia, zrozumienia, odwagi. Z poziomów mocy, jak to nazwał i skategoryzował dr Hawkins. Wówczas jesteś Kimś. A ten Ktoś jest Kreatorem. Jest Obserwatorem i Kreatorem. I Twoja rzeczywistość wyświetla ucieleśnienie Twojej wibracji. Ucieleśnia pięknych ludzi, piękne miejsca, piękne zdarzenia.
Ale jeśli działasz z poziomu siły (ku chwale Hawkinsa, ale tu też odsyłam do nauk Abrahama- E. i J. Hicks), czyli z pobudek niższych niż krasnal ogrodowy, to jest: apatii, wstydu, agresji, złości, nienawiści i tak dalej… To jesteś czymś. A coś to wiecznie walcząca z karykaturami odbitymi w meniskach smutna Istota. Bo Lustro będzie wyświetlać Karykatury. Może i będzie to wyglądać jako tako, całkiem zacnie ubrane, a i lica pomalowane, ale zwyczajnie zepsute w środku. Jak czekoladka wyżerana przez robaka. Ale opakowanie całe.
Promień mocy, pocisk siły
Mało tego. Jeśli walisz w lustro pociskiem siły, zgadnij, co się stanie? Lustro to odbije. Po prostu odbije. Możesz oczywiście potłuc lśniącą taflę i rozkawałkować swój świat. A potem przez resztę życia zbierać odłamki jak Kai z Królowej Śniegu. Z bardzo, ale to bardzo bolesnym kawałkiem w swoim oku, który będzie zniekształcał i tak już rozwalony krajobraz.
Ale promień mocy… Promień mocy ma magiczną moc przenikania. Ciepło przenika… A tam, gdzie nie może przeniknąć (bo i takie lustra zdarzają), odbija się i przenika przez odpowiednie lustro weneckie. W końcu jesteś w Gabinecie Luster. I kształtuje zupełnie nową rzeczywistość.
Lustro działa z opóźnieniem
To, co widzisz dzisiaj, to projekcja wczorajszych myśli. Projekcja wczorajszych emocji. Określenie „wczorajszy” jest tutaj stricte techniczne- chodzi po prostu o przeszłość. Lustro rzeczywistości działa z opóźnieniem. Jeśli chcesz mieć lepsze jutro- zadbaj o siebie dzisiaj. Zadbaj o jakość swoich myśli. Zadbaj o swój stan emocjonalny. Przytul swoje pokręcone Wewnętrzne Dziecko (czy jak tam nazwiesz swój Cień). Poszerzaj horyzonty Dzisiaj- a jutro ujrzysz nowy krajobraz.

Dodaj komentarz