Przeżuwacze mają to do siebie, że połykają żarcie w kawałkach, a potem w wolnej chwili je przeżuwają. Ich głowy, a właściwie czaszki, są z natury zakute. Przeważnie w jakieś rogi. Tak. Przeżuwacze mają rogi. A mielące się tematy przyprawiają o rogi i cofki pokarmowe… Także u naczelnych, tych z definicji (za bardzo) myślących (o ilość bowiem tu się rozchodzi, co do jakości temat schodzi już w kierunek czakry podstawy…).

Łykasz temat. Próbujesz go przełknąć, choć prostuje swe odnóża gdzieś za krtanią i wygrywa melodyjkę na strunach od głosu, jak te kartki, co się dostawało na komunię w latach 90. (może teraz dalej są w modzie…?). Czasem podskoczy gdzieś w okolice migdałków. Do żołędzi niekoniecznie zejdzie, nie każdy je bowiem ma… Ale wraca. Temat wraca. Wraca, żeby go przeżuć.

Przełknij gorzką pigułkę

Bo jak temat się cofa wielokrotnie, to już ma smak zmieniony przez kwasy żołądkowe. Powoduje refluks, bardzo, bardzo nieprzyjemny refluks. I coraz ciężej się to przeżuwa, a jednak ani to przełknąć, ani to wypluć. I rozkłada się na czynniki pierwsze. I zalega. Zalega coraz bardziej, infekując wszystkie układy człowieka. W sposób scalony, holistyczny.

Co było pierwsze: jajko czy ptak?

A może ptak ptaka? W każdym razie, temat wielokrotnie wyciągany z zakamarków podświadomości, staje się co najmniej zniekształcony. Jasne, że tak, jak to mają przeżuwacze w zwyczaju, trzeba ugryźć czasem kilka razy. I proces trawienny będzie trwał dłużej. Ale każde resztki trzeba prędzej czy później wydalić.

Składniki odżywcze

Bo ze wszystkiego, co nas w życiu spotyka, da się wyciągnąć składniki odżywiające i budujące nowe paradygmaty. Takie tkanki podświadomości. Nici, z których tka się nowe przekonania. I lepiej, by te przekonania były służące.

Wydalanie

A kiedy już się przetrawi temat, wyciągnie minerały i diamenty, a resztę bezpowrotnie odda się matce ziemi czy innym elementom natury (takie rytualne wypróżnienie), to już tego gówna się nie tyka. Po prostu. Nie wraca się do tego, chyba, że w celach wzmocnienia nowych przeświadczeń. Chyba, że w celu NAuczania (bo POuczycieli to batem, chyba, że w ramach kompromisu, zamiast mandatu- pouczenie aż tak nie boli jak punkty karne i odpływ z konta na rzecz Skarbu Państwa).

Powroty

Powroty do tematów przeżutych i przetrawionych mogą odbić się co najwyżej czkawką. I to taką porządną. To mielenie wciąż tego samego, a do tego z nową, niekoniecznie korzystną, florą bakteryjną. A i inne patogeny się zaczynają dołączać. W efekcie organizm się po prostu psuje. Choruje. A kiedy choruje ciało, choruje i dusza. I na odwrót. Kiedy już naprawdę żadnego składnika odżywczego nie da się wyciągnąć, to się po prostu temat wydala. I do niego nie wraca. Bo wraca zdrowie.


Odkryj więcej z Ananas w próżni życia

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Podcast also available on PocketCasts, SoundCloud, Spotify, Google Podcasts, Apple Podcasts, and RSS.

Dodaj komentarz

The Podcast

Join Naomi Ellis as she dives into the extraordinary lives that shaped history. Her warmth and insight turn complex biographies into relatable stories that inspire and educate.

About the podcast

Latest episodes