Państwa, miasta, polis… Kontynenty, jeden wielki glob, a jednocześnie aury. I niekoniecznie te pogodowe. Każdy ma swoje granice, każdy ma swój klimat. Nie każdemu każdy klimat podpasuje, chodzi o to, żeby być w klimacie dla siebie najlepszym. Jedni lubują się w arktycznych chłodach, inni wolą survivale w tropikach z szalejącymi burzami. Ale każdy ma w pewnym momencie życia prawo wyboru. I każdy ma prawo do granic. Granic osobistych. Granic administracyjnych. Wolność Romku w cygańskim domku.

Każde państwo, każde miasto, każda osada ma granice administracyjne. Kiedy jest zgoda, jest Schengen. Ale to zatarcie granic w ramach pewnego obszaru. Obszaru, na którym mamy pewne tradycje i określoną kulturę. Wypracowaną. Tu mamy jakieś ustalone normatywy. Tu się szanujemy, tu respektujemy swoje prawa, więc możemy swobodnie się poruszać. Natomiast chcesz z zewnątrz zobaczyć jako turysta, jak funkcjonujemy, to okaż paszport szacunku. Skoro jesteś nam nieznany, to wskaż, jaki masz cel, a damy Ci wizę i zobaczymy, jak będziesz się w naszym otoczeniu sprawował.

Granice człowieka

Człowiek ma swoje granice. Jeśli chcesz być w jego otoczeniu, to rezonuj z nim. Szanuj. Jeśli go nie znasz, weź paszport szacunku. I jest w porządku. Jeśli jesteś go ciekaw, chcesz poznać- ok, pogadajmy o wizie. Ale nigdy, ale to przenigdy, nie wdzieraj się siłą poza cudzą granicę. Nie niszcz cudzych granic. Nie idź do drugiego człowieka z intencją naruszenia jego godności osobistej. A jeśli to zrobisz- to nie dziw się, gdy dostaniesz wp*erdol. Państwa suwerenne swoich granic bronią, człowiek swoich granic też ma prawo bronić, gdy ktoś ich nie szanuje. I nie żal się wszystkim instytucjom, że jesteś ofiarą, bo ktoś nie chce cię w swojej rzeczywistości. Jeśli jej nie szanujesz- to jesteś traktowany jako intruz. A intruza się przegania. Proste.

Jesteś Gościem (Gościówą)

Wchodząc do czyjegoś życia jesteś czyimś Gościem. Gościem. Tu obowiązuje zasada wzajemnego szacunku. Jeśli ktoś Cię przyjmuje- szanuj. Jeśli wyprasza- odejdź. Po prostu odejdź i nie obrzucaj terenu krowimi plackami. Nie wchodź też z błotem do kuchni Gościa. Nie obsmaruj mu toalety, zostaw po sobie porządek. Bo inaczej dalej niż do przedpokoju nie zawędrujesz. A i tak możesz zostać po prostu wyproszony.


Odkryj więcej z Ananas w próżni życia

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Podcast also available on PocketCasts, SoundCloud, Spotify, Google Podcasts, Apple Podcasts, and RSS.

Dodaj komentarz

The Podcast

Join Naomi Ellis as she dives into the extraordinary lives that shaped history. Her warmth and insight turn complex biographies into relatable stories that inspire and educate.

About the podcast

Latest episodes